dlaczego? może kiedyś poprostu źle skręciła i droga do domu jest bardziej kręta niż jej się wydawało, a na każdym zakręcie dostaje mdłości. wie, że już nie można zawrócić, a tu znowu zakręt.... chyba puści pawia....
"miałes być przy niej, pilnować czy nie gubi się"... mówiłeś, że zawsze tak będzie, że jak brat i siostra ,że nigdy się nie skończy...
ale ja już nie potrzebuje żeby ktoś trzymał mnie za rękę. tyle razy Cię nie było gdy tego potrzebowałam, tyle razy sama podnosiłam się po upadku, że jet mi już zbędny ten pasożytniczy układ
nie dzwoń już do mnie gdy będziesz mnie potrzebował...